Przejdź do treści
MLM.pl

Jak zdobyć zlecenia elektryczne: pięć źródeł policzonych kosztem jednej umowy

Firma elektryczna z dziurami w grafiku nie potrzebuje listy pomysłów na posty. Potrzebuje rachunku: ile kosztuje jedna podpisana umowa z portalu, z ogłoszenia i z zapytania na wyłączność, i po czym poznać zlecenie, do którego warto jechać.

22 września 2026 · 9 minut czytania

Zamiast szukać samemu

Dostarczamy kwalifikowane zapytania na wyłączność, ze śladem zgody marketingowej.

Zlecenia elektryczne zdobywa się dziś z pięciu źródeł: portali zleceń (Fixly, Oferteo, Zleca), ogłoszeń na OLX i w grupach lokalnych, poleceń, własnej strony z wizytówką Google oraz zapytań kupowanych na wyłączność. Różnią się nie ceną kontaktu, tylko dwiema rzeczami: ilu elektryków widzi to samo zlecenie i czy przed telefonem wiesz, jak duża jest robota. To drugie rozstrzyga w elektryce o rentowności bardziej niż w jakiejkolwiek innej branży wykonawczej, bo pod tym samym hasłem „instalacja elektryczna" kryje się zarówno godzina pracy, jak i dwa tygodnie.

Ten tekst jest dla firmy elektrycznej, która ma ekipę i dziury w grafiku, i właśnie decyduje, gdzie wydać pierwsze pieniądze na zlecenia. Nie ma tu porad o zakładaniu profilu na Facebooku. Jest rachunek: ile kosztuje Cię jedna podpisana umowa z każdego źródła i po czym poznać zapytanie, do którego warto jechać.

Jak zdobyć zlecenia elektryczne: pięć źródeł w jednej tabeli

Zestawienie opiera się na publicznych zasadach portali i na tym, jak te kanały działają mechanicznie, a nie na naszych szacunkach ich skuteczności. Skuteczność zależy od miasta, od tego, jak szybko odpisujesz, i od wielkości robót, które bierzesz.

ŹródłoJak płaciszIlu elektryków widziCo wiesz przed telefonem
Fixlypunkty za wysłanie oferty (0 do 50)do 5, szósty za premiumopis i zdjęcia od zlecającego
Oferteopunkty za odkrycie kontaktukilka, bez publicznego limitutytuł i opis, bez weryfikacji
OLX, grupyzwykle bez opłaty za kontaktkażdy, kto zobaczy wpisdwa zdania ogłoszenia
Strona i wizytówkaczas i koszt pozycjonowaniatylko Tytyle, ile klient sam napisze
Zapytania na wyłącznośćpakiet, 40 do 58 zł netto za zapytaniejedna firma, zapis w umowiezakres, punkty, stan instalacji, termin

Kolumna, na którą patrzy się najrzadziej, to trzecia. Jeśli zlecenie widzi pięciu elektryków, to statystycznie czterech z nich zrobi wycenę za darmo. Przy usterce to strata piętnastu minut na telefon. Przy wymianie instalacji w całym mieszkaniu to dojazd, godzina oględzin, pomiar i kosztorys pisany wieczorem, czyli realnie pół dnia właściciela firmy.

Zlecenia elektryczne na OLX i w grupach lokalnych: kiedy to działa

OLX i grupy sąsiedzkie są darmowe i dlatego kuszą najbardziej. Działają dobrze dla dwóch rzeczy: drobnych usterek w promieniu kilku kilometrów i budowania rozpoznawalności w jednej dzielnicy. Elektryk, który odpisuje w kwadrans i ma zdjęcia swoich rozdzielnic, zapełni tam wolne godziny między większymi robotami.

Problem zaczyna się przy większych zleceniach. Ogłoszenie „szukam elektryka do mieszkania" zobaczy dwadzieścia osób i odpisze dziesięć, a klient wybierze po cenie, bo nie ma innego kryterium. Nie dowiesz się z niego, czy instalacja jest aluminiowa z lat siedemdziesiątych, czy miedziana z 2015 roku, a to różnica kilkunastu tysięcy złotych w wycenie i dwóch tygodni w harmonogramie. Darmowy kontakt, który kosztuje Cię pół dnia na oględzinach zakończonych zdaniem „to my się jeszcze zastanowimy", nie jest darmowy.

Zlecenia dla elektryków z portali: za co naprawdę płacisz

Na Fixly płacisz punktami za wysłanie oferty, od 0 do 50 punktów zależnie od kategorii i lokalizacji, a do zapytania zgłasza się do pięciu wykonawców (szósty po wykupieniu opcji premium). Punkty wracają, gdy zlecający nie odczyta wiadomości w ciągu 7 dni albo odwoła zapytanie przed kontaktem. Oferteo sprzedaje pakiety punktów ważne 12 miesięcy i pobiera je za odkrycie danych kontaktowych, a koszt jednego kontaktu zależy od kategorii, wielkości i lokalizacji zlecenia. Szczegółowe zasady obu portali, razem z limitami zwrotów, rozpisaliśmy w tekście Fixly czy Oferteo dla wykonawcy.

Dla elektryka istotne jest to, że w obu modelach płacisz przed poznaniem wielkości roboty. Tytuł „instalacja elektryczna, Kraków" nie mówi, czy chodzi o dom w stanie surowym na 120 punktów, czy o doprowadzenie gniazdka do garażu. Po kilkunastu kontaktach średnia wartość zlecenia z portalu spada do poziomu, przy którym cała ta droga przestaje się spinać, choć każdy pojedynczy kontakt był prawdziwy i zgodny z opisem. To nie jest wada portalu, tylko konsekwencja tego, że portal nie zadaje pytań kwalifikacyjnych za Ciebie.

Ile kosztuje elektryka jedna podpisana umowa

Cena kontaktu to pierwsza pozycja rachunku, nie cały rachunek. Wzór jest prosty: koszt umowy to cena jednego kontaktu podzielona przez odsetek podpisanych umów, plus koszt wszystkich oględzin, które skończyły się bez podpisu.

Policz to na swoich liczbach, bo poniższe są przykładowe, a nie zmierzone. Załóżmy, że w miesiącu odkrywasz kontakt do 20 zleceń, jedziesz na 9 oględzin i podpisujesz 3 umowy. Koszt jednej umowy to jedna trzecia wydatku na punkty plus sześć wyjazdów bez podpisu. Przy oględzinach zajmujących trzy godziny z dojazdem i kosztorysem to osiemnaście godzin pracy miesięcznie, których nikt Ci nie zapłacił. Dopiero z tą pozycją w tabeli widać, dlaczego droższy kontakt z kompletem informacji potrafi być tańszy niż darmowy kontakt z ogłoszenia.

Drugi wniosek z tego rachunku dotyczy progu wielkości. Jeśli średnia wartość robót, z których żyjesz, wynosi 18 000 zł, to zapytanie kosztujące 50 zł jest nieistotne przy marży, a sześć darmowych wyjazdów już nie. Jeśli żyjesz z usterek po 250 zł, sytuacja odwraca się dokładnie na odwrót i portal wygrywa. Widełki cen zapytań i to, co je podnosi, rozpisaliśmy w cenniku pakietów.

Sześć pól, bez których zapytanie elektryczne jest loterią

Niezależnie od źródła, dobre zapytanie odpowiada na sześć rzeczy, zanim podniesiesz telefon. Ta lista przydaje się tak samo do oceny kupowanych zapytań, jak i do własnego formularza na stronie.

  • Zakres: nowa instalacja, wymiana, przyłącze i zwiększenie mocy, rozdzielnica, usterka czy pomiary okresowe. To sześć różnych zawodów w jednej kategorii.
  • Wielkość roboty: liczba punktów elektrycznych, metraż albo liczba lokali do pomiarów. Jedno pole, które najmocniej rozstrzyga o wartości zlecenia.
  • Stan i wiek instalacji: aluminium czy miedź, czy jest osobny przewód ochronny, czy w mieszkaniu są jeszcze korki.
  • Projekt i moc przyłączeniowa: czy klient ma projekt i czy trzeba występować o zwiększenie mocy, co wydłuża termin o tygodnie.
  • Kto zleca i kto płaci: właściciel, najemca, wspólnota, zarządca czy generalny wykonawca. Od tego zależy, ile potrwa decyzja i kiedy zobaczysz przelew.
  • Termin i dostępność obiektu: kiedy prace mogą ruszyć i czy lokal będzie zamieszkany, bo kucie w zamieszkanym mieszkaniu to inna robota i inna cena.

Tak wygląda komplet, który przekazujemy razem z zapytaniem na stronie zlecenia dla elektryków na wyłączność. Możesz go wykorzystać u siebie, nawet jeśli nigdy nie zamówisz pakietu.

Pomiary okresowe i wspólnoty: zlecenia, które wracają co roku

Najbardziej niedoceniany kanał w tej branży to nie nowe instalacje, tylko pomiary okresowe i protokoły dla wspólnot, zarządców nieruchomości i firm. Roboty są mniej efektowne, ale mają trzy cechy, których nie ma żadne zlecenie od osoby prywatnej: są powtarzalne, umawiane z wyprzedzeniem i rozliczane przelewem z terminem płatności, a nie gotówką po zakończeniu.

Rytm decyzji jest tu zupełnie inny. Zarządca nie dzwoni wieczorem po zdjęciu przepalonego gniazdka, tylko zbiera oferty na przegląd kilkunastu budynków, a decyzja przechodzi przez zarząd wspólnoty. Zapytanie firmowe wymaga więc innych pól niż zapytanie od właściciela mieszkania: liczby lokali, terminu ważności poprzedniego protokołu i tego, kto podpisuje umowę. Jak wygląda kwalifikacja takich zapytań, opisaliśmy na stronie o generowaniu leadów B2B.

Własna strona i wizytówka Google: najtańszy kanał, który najdłużej się rozkręca

Własny kanał jest jedynym, w którym nikt nie widzi Twojego zlecenia oprócz Ciebie, i jedynym, którego nikt Ci nie odbierze. Ma jedną wadę: rozkręca się miesiącami. Wizytówka w Google z prawdziwymi zdjęciami rozdzielnic, opiniami i uzupełnionym zakresem usług zbiera telefony z okolicy, a strona firmowa z formularzem, w którym pytasz o te sześć pól z poprzedniej sekcji, odsiewa drobnicę zanim ktokolwiek zadzwoni. Żeby to zadziałało, strona musi się otwierać w sekundę na telefonie stojącym na budowie, więc warto postawić ją na hostingu z serwerami w Polsce i wsparciem po polsku, a nie na najtańszym pakiecie z serwerem po drugiej stronie świata.

Praktyczny układ dla firmy, która zaczyna: własny kanał budujesz od razu, bo za rok będzie dawał zlecenia za darmo, a w międzyczasie kupujesz zapytania, żeby ekipa miała co robić w tym miesiącu. Traktowanie tych dwóch rzeczy jako alternatywy jest najczęstszym błędem w tej branży.

Czy warto kupować zlecenia elektryczne

Warto wtedy, gdy koszt jednych oględzin przekracza cenę zapytania, a tak jest przy wszystkim powyżej drobnych napraw. Nie warto, gdy żyjesz z usterek i wolnych godzin, bo wtedy tańsze i szybsze jest odpisywanie na portalu. Granica przebiega mniej więcej tam, gdzie wycena przestaje mieścić się w wiadomości i wymaga wyjazdu.

Przed zakupem pakietu u jakiegokolwiek dostawcy zadaj pięć pytań. Czy zapytanie trafia wyłącznie do mnie i czy jest to zapisane w umowie. Jakie pola zawiera karta zapytania i czy mogę zobaczyć przykład przed zapłatą. Czy mogę ustawić próg wielkości roboty, na przykład od 40 punktów w górę. Czy dostaję treść klauzuli zgody marketingowej z datą i kanałem. Co się dzieje z zapytaniem, które nie spełnia ustalonych kryteriów. Dlaczego wyłączność zmienia rachunek, rozpisaliśmy osobno na stronie leady na wyłączność, a strukturę samego pakietu pokazuje kalkulator z przykładową kartą zapytania.

Pozostałe wpisy

Potrzebujesz zapytań, nie tylko wiedzy?

Dostarczamy kwalifikowane zapytania na wyłączność, ze śladem zgody marketingowej. Powiedz nam, kogo szukasz.

Wycena nie zobowiązuje i nie wymaga umowy. Nie odsprzedajemy Twoich danych.

Powiązane strony o generowaniu leadów